poniedziałek, 31 lipca 2017

お誕生日おめでとうございます。

No to witaj Bromeuszu!



Życzę Ciiiiiii...
...
Em..
...
Nooo...

wszystkiego?

Jeśli chcesz to, obok pod, zobaczyć to pasek z muzyką masz na dole.
Zatrzymaj i potem możesz wznowić,ale zastrzegam, że ni
kijek nie wiedziałam wrzucić do
 tej playlisty wiec nooo.





Makoto1 KotussDobra, od czego mogę zacząć?
Czemu akurat taka dziwaczna forma prezentu?
Szczerze mówiąc miałam sporą rozkmine co do tego, co mogę zrobić. A jeszcze większą jeśli chodzi o napisanie czegokolwiek. Nawet tego co teraz czytasz. Niby się przygotowywałam, niby myślałam, niby, niby, niby.
Ale wracając, na początku chciałam zrobić Ci tapetę. Na komórkę chociażby.
Taką wiesz, z Makoto i z napisem 'Bro!" - byłoby fajnie gdyby nie fakt, że jako totalny zwolennik minimalizmu nie mogę sie przemóc by napakować tam jego głowy x_x
No, ale walić.
Potem nagle wpadło mi do głowy żeby napisać Ci opowiadanie, takie śmieszkowe, totalnie dziwaczne, wyjątkowe.
Ale po co?
Byśmy kiedyś mogły to przeczytać. To wszystko. By zachować wspomnienia.
Lekko sentymentalne podejście, nie?
Aż sama się dziwię, że serio bym tego chciała.
Jeszcze później miałam 9182734 pomysłów, nawet nie będę ich tu wrzucać, bo części i tak już nie pamiętam.
Ale no kurde, czemu blog?
Bo lepiej przez blog niż Facebooka czy inny szajs.
W bloggerze spędziłam wystarczająco dużo czasu by móc coś do czegoś dostosować.
Na Facebooku jestem od... roku? Nie wiem, służy mi on jedynie do spamu.
ItospamudoCiebieheheh

Editnrx: Stwierdzam, że wszystko lepiej będzie wrzucić do jednego posta zatem no, ee. Dobra, skoro tu jesteś to pewnie się jakoś przemogłam i udostępniłam wsio. Szczerze mówiąc to, ee, trochęęęęęę się bojęęęę, ale tylko trochę, bo nie wiem jak temu co robięę wyjdzie te całe przepuszczanie przez gimpa, painta, devianta i jeszcze bloggera. 
Dziękuje Bogu, że nie przez Facebooka bo bym potem zeszła na jakąś egzotyczną chorobę. (czyt. spierdholiłabym do piekieł, życie demona 
ma plusy - ucieczka jest easy).

A i jeszcze uprzedzę pytanie, które możesz zadać.
Wielkość wszystkiego jest w rzeczywistości, err, większa?
 Inne rozmiary, no.
Magiabloggeraokej.






Kurde, odzwyczaiłam się pisać, cholera.















Screns













Inne:





I tym jakże seksistowskim akcentem zakończmy.

Wszystkiego najlepszego, serio.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♣ Cześć, ten powyższy 'brak komentarza' to odznaka, iż czytelnik mówi 'BEZ komentarza'!